14 lipca 2013

Barbara Gawryluk. Owocowe bajki.

Wydane przez
Wydawnictwo Literatura

Gdy niedawno odwiedziłam las, w którym bawiłam się będąc dzieckiem, natrafiłam na owocujące na słonecznej polanie poziomki. Jadłam je i myślałam o tych dzieciach, które nigdy nie zerwały w lesie jagody, maliny, jeżyny. Znają owoce - jeśli w ogóle - ze sklepów, czy bazarów. A przecież, pewnie się ze mną zgodzicie, te zrywane w lesie smakują pyszniej niż każde inne.

"Owocowe bajki" to historia o trollach, które wśród rozlicznych obowiązków, miały i ten, by zbierać owoce leśne i przerabiać je na soki i konfitury, a tymi częstować mieszkańców pobliskiego miasteczka. Niektórzy mieszkający w Bruku, mimo obecności słoiczków z owocami przy progach swoich domów, nie wierzyli w obecność trolli w Północnym Kraju. Na szczęście byli też tacy, którzy doceniali pracę mieszkających w lesie trolli i skrzatów i odnosili się do niej z wielkim uznaniem.

Wydaje mi się, że są takie dzieci, dla których opowieść o zrywaniu jagód w lesie jest równie nierzeczywista, jak opowieść o trollach, czy innych tajemniczych mieszkańcach lasu. Całym sercem jestem za tym, aby uświadamiać im ich pomyłkę - zarówno w sprawie owoców runa leśnego, jak i  istot zamieszujących las.

5 komentarzy:

jeke pisze...

Bardzo zachęcająca okładka książki:)
Z Twojej recenzji wynika, że treść też jest ciekawa. Poszukam jej dla mojego synka:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dasz znać, czy się Wam podobało?

Agnes pisze...

Rodzice boją się zabierać dzieci do lasu. Boją się komarów, kleszczy, mrówek...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
mrówek? Czemu? Co złego robią mrówki?

Agnes pisze...

Gryzą. Oczywiście nie wszystkie i nie zawsze, ale jak się już trafi, to boleśnie.