Przejdź do głównej zawartości

Christian Bieniek, Vanessa Walder. Lei Miłosna Spółka z o. o. Amor na wakacjach.



Wydane przez

Wydawnictwo Zielona Sowa

To książka o nastolatkach, dojrzewaniu i pierwszych zauroczeniach. Lea ma dwie przyjaciółki – jedna z nich, Stefanie, jest zakochana w bracie Lei, druga, Nadja, zakochała się w nieznajomym sąsiedzie. I tylko Lea ma czas na to, by myśleć o czym innym niż chłopcy, by robić coś innego niż myślenie o zakochiwaniu się. Lea z obserwacji swoich koleżanek wysnuwa bardzo konkretny wniosek „ nie należy się zakochiwać”. Cóż, może i nie należy, ale…

Ciekawe są rozważania, czynione jakby w tle akcji, na temat tego, czym jest romantyzm. Dziewczynka rozmawia o tym z mamą, panią Scherer, której czasami pomaga i za każdym razem nie umie zdobyć jednej odpowiedzi.

Bardzo podoba mi się to, że Lea pracuje podczas wakacji, by mieć pieniądze na swoje potrzeby. Kosi trawniki, opiekuje się dzieckiem, robi zakupy. Coś, co jeszcze niedawno było u nas niedopuszczalne, staje się powoli normą i według mnie bardzo zdrową normą.

Książka porusza jeszcze jeden temat – szalenie na czasie. Pokazuje nastolatkom, że wakacyjna miłość nie jest obowiązkowa, że flirt z nieznajomym nie zawsze okazuje się przyjemny, a dokładniejsza obserwacja znajomych ze szkoły może wyłonić chłopaka jak z marzeń.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Mbmm co Ty tak się wzięłaś za te książki dla dzieci? :)
Monika Badowska pisze…
Zosik

jakoś tak wychodzi;)))A poza tym Siostrzenica mi rośnie szybciutko - już sama staje;)))

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?