Przejdź do głównej zawartości

Wakacyjne kotki


















Komentarze

hersylia810 pisze…
Jaka duża Nusia! Jaka biała Gusi buzia! A Sisiulka jak pięknie prezentuje wąsiki!
zuzanna pisze…
Nie będę oryginalna-jaka duża Nusia!Smukła jak egipska figurka.A ptaszki niech lepiej nie podlatują.....
kociokwik pisze…
Nusia długa i pajęcza jak nastolatka;))) Gusia potrafi cały wieczór przesiedzieć na oknie. A Sisuleńka soicko leży na wysokościach - tam gdzie Maleńtas jeszcze jej nie przeszkodzi.

Zapraszam do obejrzenia innych zdjęć: link "Kotki trzy"
mosame pisze…
Jakie ładne logo macie. Ciri już na stałe zamieszka z kociastymi, że też na nim widnieje?
Oglądałam zdjęcia trzech kotków. Ciekawość kota rośnie wprostproporcjonalnie do kociej długości :)
Brahdelt pisze…
Ale maleńtas szybko rośnie, z wpisu na wpis!... *^v^*
kociokwik pisze…
Mosame,
Ciri co prawda z nami nie zamieszka, ale skoro należy do rodziny i na dodatek jesteśmy u niej -należy ja uwiecznić:)
A Nusia - faktycznie - coraz ciekawsza;)))

Brahdelt,
dumni jesteśmy z tego rośnięcia przeogromnie:)
nougatina pisze…
Wiesz, ostatnio dyskutowałyśmy w pracy o przygarnięciu kota ze schroniska. Koleżanka była przeciwna, bo jej znajoma wzięła dwa i długo się nimi nie nacieszyła. Już miałam powiedzieć "To co, mają umierać w schronisku, bo lepiej się do nich nie przywiązywać?", ale w zamian opowiedziałam im historię Nusi :) Mam nadzieję, że kogoś zainspiruje :)
kociokwik pisze…
Nougatino

też mam taką nadzieję:) Pozdrawiam:)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?