...wczoraj, że z naszych trzech kotek tylko jedna przychodzi, by poleżeć na człowieczych kolanach. I, że jest to Gusia... Kotka o której głaskaniu marzyliśmy w lutym ubiegłego roku. Która w pierszy dzień naszego wspólnego życia przegryzła Z. palec niemalże na przestrzał. Kotka, która dziś domaga się swoich praw - głaskania, żywienia i podziwiania.
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)
Komentarze
Tyle, że nocami biega za kotkami. Teraz - wpuszczony przez okno siedzi koło mnie i patrzy co robię.
nasze chodzą przy nodze, gdy prowadzą nas do kuchni;)))
Hersylio,
przekazałam:) Gusia była bardzo zadowolona:)
Ale ten, jak siadam sobie pod orzechem z książką to kładzie się koło mnie i tak sobie odpoczywa.
:)
co kot to charakter. Ten widocznie jest bardziej, niż Grubek, towarzyski:)