Przejdź do głównej zawartości

Joanna Rudniańska. Mój tata z obcej planety.


Wydane przez

Wydawnictwo Pierwsze

Czasami, gdy czytam literaturę dla dzieci łapię się na tym, że doszukuję się drugiego dnia w treści książki. Poszukuję czegoś, czego albo nie ma albo jest, ale zupełnie inne niż mi się wydaje.

W książce Joanny Rudniańskiej (polecam jej Kotkę Brygidy) długo nie umiałam znaleźć tego, co w opowieści jest istotą. Piotrusia, której mama jest zazwyczaj zaczytana, a której tata przybył z innej planety, opowiada o swojej rodzinie, przyjaciółce i czyni to z prostotą dziecka. Ucieczka przed przeszłością taty, zmiana miejsca do życia i próba zaaklimatyzowania się w nowej szkole stanowią kontynuację historii dziewczynki.

W tle snują się opowieści o wojnie, o agresji ubrane w realia jak z sf. Owo zło, które przenika przez życie rodziny Piotrusi, chwieje uporządkowanym światem dziewczynki, skłania ją do tworzenia alternatywnej rzeczywistości.

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałm to, co chciała w swojej powieści przekazać Joanna Rudniańska. A może do tego, by to pojąć trzeba być w wieku bohaterki, mieć 12 lat? Ja już niestety zapomniałam jak myślą dwunastoletnie dziewczynki. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?