Przejdź do głównej zawartości

Tajemnica

Nusia schowała w domu 9 piłeczek ping-pongowych. Nie umiemy ich znaleźć mimo, że nasze mieszkanie nie obfituje w skrytki i zakamarki...

Ot, tajemnica...

Komentarze

Anonimowy pisze…
Ale będzie radości jak się znajdą:)
PB pisze…
To łobuzica i pewnie niewinnie patrzy ptyając po co to zamieszanie z szukaniem ???
kociokwik pisze…
Oj będzie - tylko kiedy się znajdą?;)))

PB,
oczywiście... I jeszcze dziele pomaga udająć, ze wcale nie wie czego szukamy;)))
life coach pisze…
I've just came across to your blog.
Interesting blog!
Cheers..:-)
Marta-Królica pisze…
no tak- ta dodatkowa przestrzen "nicosc" ktora kot ma w kazdym domu:)
Poki co moja Inila w nicość wyprawila tylko jedną piłke :) ale oczywiscie tą najłdniejszą :)
Mruczenie pisze…
Każdemu opiekunowi się chyba wydaje, ze w domu nie ma kryjowek i zakamarków dopóki kotek nie postanowi czegoś schować :) ja ostatnio odkryłam 6 pileczek za kuchenką!
kociokwik pisze…
Marto,
oczywiście;)))

Mruczenie,
kiedyś, w poprzednim mieszkaniu, podczas porządków odkryłam za szafką z butami dwa listki moich tabletek i całe stado myszek. To była ktyjówka Sisi:)))
kociokwik pisze…
Marto,
oczywiście;)))

Mruczenie,
kiedyś, w poprzednim mieszkaniu, podczas porządków odkryłam za szafką z butami dwa listki moich tabletek i całe stado myszek. To była ktyjówka Sisi:)))