Przejdź do głównej zawartości

Dobrych Świąt Wielkiej Nocy

Komentarze

Zula pisze…
Zdrowych, pogodnych Świąt :)
Anonimowy pisze…
Z całego serca
Życzę Tobie Świąt pogodnych, spokojnych,
wszystkimi barwami tęczy malowanych kraszanek,
niech radość i szczęście pozostanie z Toba,
a wiosenne motyle niech tańcem cieszą Twoje oczy przez rok cały.
A lany poniedziałek niech przyniesie deszcz wszelkiego bogactwa ...
Alicja Tanajewska
słowoczytane pisze…
Przede wszystkim zdrowych i spokojnych - i obfitych w lektury, chociaż to u Ciebie akurat nie będzie niczym nowym :)
Anonimowy pisze…
Zielona Wielkanoc pobiegła na pola,
zajrzała do okien chat,
święciła ogrody i sady, i sioła,
zielenią stroiła świat.
Pobiegła do lasu, budziła już drzewa,
zimowe zbierała łzy, a ludziom
na drogach i ptakom pod niebem
przyniosła uśmiechnięte dni...niech i Tobie Moniko i Twojej Rodzinie przyniesie same piękne dni.Ala Tanajewska

http://www.youtube.com/watch?v=Ny7ziyp5V50
Anonimowy pisze…
Radosnych , pięknych i głębokich przeżyć :)
pozdrawiam świątecznie i wiosennie
Ania
Gosia pisze…
Radosnych Świąt i dużo uśmiechu:)
Caitri pisze…
Zdrowych i wesołych Świąt!
nutta pisze…
Radosnych świąt:)
Lilithin pisze…
Wszystkiego dobrego :)
Anonimowy pisze…
Spokojnych Świąt
Monika Badowska pisze…
Dziękuję za pamięć:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...