05 maja 2009

Lubiącym Łukjanienkę zapowiadam...

Siergiej Łukjanienko to rzadki przykład pisarza uprawiającego fantastykę po prostu". W tej branży pisarze zwykle w czymś się specjalizują - jeden w opisywaniu historii alternatywnych, drugi w elfach, a trzeci w sieciach komputerowych. Łukjanienko porusza się po wszystkich gatunkach z niebywałą swobodą - zawsze przy tym traktując je nowatorsko, dodając zwykle jakiś oryginalny rosyjski akcent. – Wojciech Orliński Gazeta Wyborcza.

Labirynt odbić to 1. tom słynnej dylogii uhonorowanej w 1997 r. prestiżową nagrodą Bolszoj Zilant – przyznawaną przez jurorów corocznie na festiwalu Zilantcon w Kazaniu. Ukazuje się w sprzedaży 15 maja nakładem wydawnictwa Mag

Koncepcja powieści opiera się na założeniu, że każdy może wejść do Głębi - wirtualnej rzeczywistości, ale samodzielnie wyjść jest już trudniej. Dlatego zwykli ludzie potrzebują swego rodzaju budzika, timera, którego zadaniem jest, po ustawieniu odpowiedniego czasu, wyprowadzenie takiego osobnika z sieci. Niektórym zdarza się zostać w sieci dłużej niż może wytrzymać organizm i wtedy potrzeba pomocy tzw. nurka, człowieka odpornego na sieć, mogącego wynurzać się na zawołanie. Leonid, główny bohater książki jest jednym z nich. Na dodatek na tyle dobrym, by dostać wyjątkowe zlecenie od tajemniczego mocodawcy oferującego w ramach wynagrodzenia legendarny Medal Bezkarności, zapewniający jego właścicielowi absolutną swobodę poruszania się po Głębi i robienia co mu się żywnie podoba. I tu zaczyna się właściwa jazda…

Powieść ukaże się 15 maja 2009.

4 komentarze:

insider pisze...

Dziękuję za cenny namiar!
Szkoda tylko, że data wydania zbiega się z 2 częścią trylogii Stiega Larssona [która już do mnie "idzie"] - znowu znajdę się w czytelniczym niedoczasie :>
Ech te książkowe dylematy...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Insider,
znam to świetnie:) I chyba potrzebowałabym aby dobra trwała dłużej, by przeczytać wszystko co chcę;)

aklat pisze...

Dobrze wiedzieć :) Uwielbiam Łukjanienki Patrole i Brudnopis-Czystopis :) Ta pewnie też by mi się spodobała. Dzieki

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

aklat,
ja też jestem jej bardzo ciekawa:)