25 lipca 2010

Podsumowanie pierwszego etapu wyzwania - Nagrody Literackie

Dokonuję podsumowania z niemalże miesięcznym opóźnieniem. Ale to nie jest jedyny powód do wstydu.

Takie miałam plany:


BOOKER PRIZE
"Zachować swój świat" Nadine Gordimer
"Bóg rzeczy małych" Arundhati Roy
PRIX GONCOURT
"Życie przed sobą" Romaina Gary'ego
"Alabama song" Gillesa Leroy'a
"Święta noc" Tahara Ben Jelloun
ORANGE PRIZE
"Kiedy żyłam w nowych czasach" Lindy Grant
NIKE
"Widnokrąg" Wiesława Myśliwskiego
"W ogrodzie pamięci" Joanny Olczak-Ronikier
BOOKER PRIZE
"Zachować swój świat" Nadine Gordimer
"Bóg rzeczy małych" Arundhati Roy

PRIX GONCOURT
"Życie przed sobą" Romaina Gary'ego
"Alabama song" Gillesa Leroy'a
"Święta noc" Tahara Ben Jelloun

ORANGE PRIZE
"Kiedy żyłam w nowych czasach" Lindy Grant

NIKE
"Widnokrąg" Wiesława Myśliwskiego
"W ogrodzie pamięci" Joanny Olczak-Ronikier

Ze wstydem przyznaję, że przeczytałam tylko te książki, w tytule których znajduje się link. Wysłuchałam też prawie całej powieści Romaina Gary'ego, ale muszę ją przeczytać od początku, by dobrze zrecenzować. 

6 komentarzy:

a_m_m pisze...

Witam, też miałam ochotę przyłączyć się do tego wyzwania czytelniczego, ale odstraszyła mnie Nagroda Nike - jakoś mnie nie wciągają promowane tam książki. Przez Widnokrąg na przykład nie przebrnęłam - nudny jak flaki z olejem. Mimo wszystko życzę wytrwałości i pozdrawiam

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

a_m_m,
ale chyba można było wybrać trzy książki z czterech wyzwań;) Nie pamiętam dokładnie zasad - przyjrzyj się, może się zdecydujesz;)

Futbolowa pisze...

A mnie akurat 'Widnokrąg' oczarował i chciałam właśnie Ci doradzić, abyś po niego sięgnęła :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Futbolowa,
ja go nawet mam, ale jakoś dotychczas nam było nie po drodze;)

Lady Aga pisze...

"Życie przed sobą" przeczytałam jako nastolatka i książka zrobiłą na mnie ogromne wrażenie, w zasadzie do dziś dobrze ją pamiętam. Aż sie boję do niej wracać;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Lady Aga,
wysłuchałam 3/4 książki w podróży. Jako, że nie umiem słuchać książek w domu, nie udało mi się skończyć. A gdy wróciłam po ponad miesiącu, nie umiałam odszukać momentu, w którym przerwałam... Niemniej jednak - powieść wzruszająca, by nie rzecz - wstrząsająca...