03 stycznia 2011

Reporterskim okiem

Mam sroczą naturę. I nie chodzi tu o gromadzenie błyskotek, ale o niepohamowana chęć uczestnictwa w różnego rodzaju wyzwaniach czytelniczych. Uczestnicząc w nich sprawiam przyjemność sobie, ale i próbuję, niczym tv mająca misję, propagować czytanie (mam niejakie wrażeniem, że propagowanie czytelnictwa wychodzi nam, blogerom, lepiej niż telewizji).

Nikogo zatem dziwić nie będzie fakt, że z radością powitałam kolejne wyzwanie czytelnicze - "Reporterskim okiem".

Z książek, które czekają na lekturę wybrałam:


  • Riccardo Orizio. Zaginione białe plemiona. Podróż w poszukiwaniu zapomnianych mniejszości.
  • Arkadij Babczenko. Dziesięć głodnych kawałków o wojnie.
  • Tiziano Terzani.W Azji.
  • Ryszard Kapuściński.Heban.
  • Paul Theroux. Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu. Szlakiem "Wielkiego bazaru kolejowego"
  • Jacques Lanzmann. Szaleństwo marszu.
  • Piotr Kossowski. Tygiel.


Zachęcam do wspólnego czytania:)

10 komentarzy:

Tajemnica33 pisze...

a ja jakoś nie mogę zdecydować się na blogowe wyzwania. Na ten moment postanowiłam uczestniczyć w "kanapowych" małych wyzwaniach :)

the_book pisze...

Ja też się zgłosiłam do wyzwania bo jest po prostu rewelacyjne :) pozdrawiam :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Tajemnica,
ja, jak napisałam, reaguję sroczo. A sobie wyzwania też robię, ot "tydzień z...":)

The_book,
zgadzam się - ciekawe jest:)

Lirael pisze...

Zrobiło się u Ciebie bardzo wiosennie! :)
A wyzwanie faktycznie interesujące.

bibliofilka pisze...

Życzę powodzenia i wytrwałości. Pozdrowienia ;)

ksiazkowo pisze...

O, a to chyba coś dla mnie! Lecę "obadać" warunki :D Dzięki za zwrócenie uwagi na to wyzwanie :D

PS. Przelew już zrobiony.

Kinga pisze...

też się przymierzam do zrobienia listy lektur obowiązkowych

mnie do TEGO wyzwania nie trzeba było namawiać :) interesujące, godne polecenia :)

Seso pisze...

Mniam!

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Lirael,
to zmrożony berberys;)

Bibliofilka,
przydadzą się - dzięki:)

Książkowo,
dziękuję:)

Kinga,
:)

Bujaczek pisze...

Na wyzwania reaguję tak samo :)

Też biorę w tym wyzwaniu udział ;)