03 lutego 2011

Irena Matuszkiewicz. Odkurzanie firmamentu.


Wydane przez
Wydawnictwo MG

Kilka dni temu znajoma zapytała mnie, czy czytałam najnowszą książkę Ireny Matuszkiewicz. Uświadomiłam sobie, że tak naprawdę znam zaledwie dwie powieści tej autorki i przy najbliższej wizycie w bibliotece pożyczyłam, nieco na ślepo, "Odkurzanie firmamentu".

Sabina sprząta u aktorek. U Wielkiej Zapomnianej Aktorki, u Wyniosłej Aktorki, u Serialowej Gwiazdki. Jest dokładna i co ważne, dyskretna. Zjawia się w określone dni, o określonych godzinach i porządkuje otoczenie osób żyjących z odgrywania ról służąc im za sprzątaczkę, ale też często za powiernicę. Sabina, podobnie jak jej życie, jest szara, nijaka, zmęczona i uboga. Dwadzieścia lat wcześniej była kobietą sukcesu. Co sprawiło, że bohaterka powieści Ireny Matuszkiewicz sięgnęła dna?

Autorka umiejętnie dawkuje wiedzę o Sabinie i je przeszłości. Pokazuje, że to jakim się ktoś wydaje może mieć niewiele wspólnego z jego rzeczywistą osobowością. Poddaje pod dyskusję znaczenie pieniędzy dla normalnego życia, każe nam zastanowić się co czuje osoba, która musi codziennie liczyć każą złotówkę i osoba, która nie zastanawia się robiąc zakupy nad tym co jest tańsze, co droższe, tylko kupuje co lubi.

Jestem zaciekawiona tym, jak Irena Matuszkiewicz przedstawia świat.

3 komentarze:

Futbolowa pisze...

Ty znasz 'zaledwie dwie', ja nie znam żadnej, to dopiero numer... :) Ale ciekawa jestem historii Sabiny, więc może nadrobię braki w rodzimej literaturze.

Elina pisze...

Ciekawa pozycja, sięgnę :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Futbolowa,
;) Spróbuj, może Ci się spodoba;)

Elina,
:)