26 lutego 2011

Mariola Zaczyńska o szkolnych lekturach

Pani Marioli Zaczyńskiej serdecznie dziękuję za odpowiedzi:)



Ulubiona szkolna lektura

Mariola Zaczyńska: Generalnie wszystkie lektury szkolne mi pasowały, może dlatego, że uwielbiałam książki. Największe wrażenie zrobiła na mnie "Dżuma" Camus'a, choć i "Przedwiośniu" nie mogę odmówić klasy. Traumatyczne z kolei były lektury z dzieciństwa: "Antek" i śmierć jego siostry, koszmarny los Łyska lub wzruszająca historia psa jeżdżącego koleją.

Lektura niedoczytana/nieprzeczytana

Mariola Zaczyńska: Jedyna lektura niedoczytana to... "Pan Tadeusz".

Gdybym mogła, to do kanonu lektur szkolnych wprowadziłabym ...

Mariola Zaczyńska: A co wprowadzić? Tu mam zagwozdkę, bo przychodzą mi na myśl tylko te książki, które mnie mocno poruszyły, ale nie wiem, czy ze względu na erotykę mogą wejść do kanonu lektur szkolnych. Na pewno mogłyby się w nim znaleźć: "Sto lat samotności" (o ile nie ma), "Życie przed sobą" [Emil Ajar (Romain Gary)], "Mag" Fowlesa (no, ale ta erotyka...), "Hotel New Hampshire" Irvinga (no, ale znowu ta erotyka...).

4 komentarze:

szfagree pisze...

Muszę przeczytać tego Maga Fowlesa... kusi mnie strasznie :D

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Szfagree,
;)

Agnes pisze...

Z "Panem Tadeuszem" mam podobnie, aż wstyd się przyznać, czytałam tylko fragmenty.
I popieram wybór "Życia przed sobą", to znakomita książka.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
nie wstyd. Ja przeczytałam "Pana Tadeusza" z zainteresowaniem dopiero w wieku mocno dorosłym, a i tak najbardziej z twórczości Mickiewicza lubię "Dziady".