Nusia schowała w domu 9 piłeczek ping-pongowych. Nie umiemy ich znaleźć mimo, że nasze mieszkanie nie obfituje w skrytki i zakamarki...
Ot, tajemnica...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)
Nusia schowała w domu 9 piłeczek ping-pongowych. Nie umiemy ich znaleźć mimo, że nasze mieszkanie nie obfituje w skrytki i zakamarki...
Ot, tajemnica...
Komentarze
PB,
oczywiście... I jeszcze dziele pomaga udająć, ze wcale nie wie czego szukamy;)))
Interesting blog!
Cheers..:-)
Poki co moja Inila w nicość wyprawila tylko jedną piłke :) ale oczywiscie tą najłdniejszą :)
oczywiście;)))
Mruczenie,
kiedyś, w poprzednim mieszkaniu, podczas porządków odkryłam za szafką z butami dwa listki moich tabletek i całe stado myszek. To była ktyjówka Sisi:)))
oczywiście;)))
Mruczenie,
kiedyś, w poprzednim mieszkaniu, podczas porządków odkryłam za szafką z butami dwa listki moich tabletek i całe stado myszek. To była ktyjówka Sisi:)))