Przejdź do głównej zawartości

Izabela Sowa. Ścianka działowa.


Wydane przez

Wydawnictwo Nowy Świat

Uważam, że jestem dobrze przygotowana do spotkania z Pisarką:) Przeczytałam wszystko Izabeli Sowy, co znalazłam na bibliotecznych półkach miasta. 

"Ścianka działowa" z pozoru wydaje się być inna od pozostałych książek Autorki. Wrażenie zapewne wynika stąd, że bohaterowie tej powieści żyją odmiennie od bohaterów owocowej serii.

Dionizy Fiotroń - mężczyzna wyważony, uporządkowany, żyjący tak jak się powinno w Właściwie Dobrych Sferach ma wypieszczone przez żonę mieszkanie, dobrą pracę, wieloletniego przyjaciela no i wspomnianą żonę - kobietę niemalże eteryczną, cichą, spokojną z wysoce rozwiniętym poczuciem estetyki. Dionizy dostrzega w ich mieszkaniu pewne zmiany, zbyt nienamacalne by móc rozmawiać z żoną na ich temat. Można jednak rozmawiać z przyjacielem. Szczególnie jeśli przyjaciel zna kogoś, kto może wyjaśnić owe niezrozumiałe zachowanie żony.

"Więc wrzuć na luz i bądź po prostu sobą!

- Sobą? - wybałuszył oczy. Kórym sobą? Poważnym wykładowcą i doktorem, już wkrótce habilitowanym? Skrupulatnym pracownikiem wielkiej firmy? Zapalonym kolekcjonerem albumów z sielankowymi pejzażami? Najmłodszym synkiem kochanej mamusi? Cichym wielbicielem świniarek? Skorym do żartów kumplem Debeściaka? Odpowiedzialnym panem domu?(...) Który "ja" w pełni by ją usatysfakcjonował?"

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?