Przejdź do głównej zawartości

Michael Bond. Paddington i świąteczna niespodzianka.



Wydane przez

Wydawnictwo Znak

Najnowsza książka o Misiu Paddingtonie znajduje się tu z kilku powodów. Pierwszym jest oczywiście ten, że misia z Peru darzę dużą sympatią. Kolejne - to dzisiejszy Dzień Pluszowego Misia, w którym to dniu przywołuję na łamy bloga Misie literackie (na razie tylko dwa), a jeszcze kolejne - to rzecz jasna - zbliżające się Boże Narodzenie, o którym to traktuje omawiana właśnie książeczka.

Książka "Paddington i świąteczna niespodzianka" skojarzenia ze świetami budzi nie tylko tytułem. Jest przepięknie wydana, na okładce widnieje choinka, a czerwone błyszczące litery przypominają bombki na choince.

Miś Paddington uciuławszy nieco pieniędzy na oszczędnym kupowaniu bułeczek wybiera się wraz z Państwem Brown do sklepu, w którym można spotkać Świętego Mikołaja i odwiedzić Zimową Krainę Cudów. Miś ma proste i jasne oczekiwania - ma być porządnie, sprawnie i tak jak sobie wymarzył. W stajni mają stać prawdziwe renifery, ogród  Mikołaja ma być prawdziwym ogrodem, a sam Mikołaj powinien robić marmoladę - wszak to najlepszy prezent.

Uzbrojony w list do Świętego Mikołaja i w towarzystwie nieco obawiających się o zderzenie wyobrażeń Paddingtona z rzeczywistością przyjaciół, Miś udaje się do Barkridges.

Humor Michaela Bonda i ilustracje R.W. Walley'a zapewniają ucztę literacką, ucztę, po której brzuchy będą bolały tylko ze śmiechu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)