21 września 2009

Borys Akunin. Pelagia i czarny mnich.


Wydane przez

Wydawnictwo Noir sur Blanc

W Nowym Araracie istnieje potężny monastyr. Na jednej z wysp obelwającego miasteczko jeziora udadowiła się wyspa, a na niej Pustelnia Wasiliskowa, gdzie żywot pustelniczy wiodą mnisi zakonni tuż przed śmiercią. Mnichów i pątników zaczyna straszyć postać surowego, odzianego w czarny habit mnicha, nakazująca opuścić pustelnię i nie zbliżać się do wyspy.

Poproszony o pomoc biskup Mitrfaniusz wysyła swoich zaufanych ludzi - kancelistę, policjanta i prokuratora. Każdemu z mężczyzn przydarza się nieszczęście. Siostra Pelagia na próżno namawia biskupa, by powierzył jej misję.

Podoba mi sie język powieści Akunina, lubię przekomarzania, dysputy jakie wiodą Mitrofaniusz z Pelagią. Autor  ciekawie przedstwia opozycję kobiet i mężczyzn; znać w tym duże poczucie humoru. Interesujący był ogląd Siostry na Nowy Ararat, na miasto męskie. Cała powieść wydaje mi się bitwą, no może potyczką, pierwiastka żeńskiego z męskim. Potyczką przedstawioną nader plastycznie, bez zwyciężonych i zwycięzców, ale wartą tego, by ją obserwować.

Już cieszę się na kolejną część przygód Pelagii.

P.S. Marysia i Tolek;)))))

Brak komentarzy: