Przejdź do głównej zawartości

Sylwia Drożdżyk. Identyfikatory.


Wydane przez

Wydwnictwo Prozami

"Identyfikatory" to zbiór opowiadań. Opowiadań, które nie są równe, ani w długości, ani w podejmowanym temacie, ale którym owa nierówność wychodzi na dobre.

Autorka, niczym artysta plastyk, rzeczywistość miesi jak glinę, wygniatając z niej nowe kształty, odmienne od dotychczasowych rozwiązania, pokazując nam, że na wiele spraw można spojrzeć z innej, niż nam znana, perspektywy. Świat jej tekstów zaludniają np.: kura domowa będąca żoną mężczyzny wciąż związanego z matką. Co z tym dziwnego? Otóż kura jest kurą prawdziwą, a więź z matką przedstawiona jest jako bardzo długa pępowina, która pozwala mężczyźnie wyjść do pracy, ale przeprowadzić się do innego domu już nie.

Sylwia Drożdżyk obnaża wiele absurdów naszej codzienności. Ironizuje, by unaocznić nam jak manipulujemy sami sobą i jak pozwalamy, by manipulowali nami inni. Poddaje w dyskusję istnienie Poruszyciela, sięga do historii, portretuje szkolne dzieci i demaskuje obsesje. 

Lektura "Identyfikatorów" prowokowała skojarzenia, budziła wzruszenie, powodowała śmiech. I o to chyba chodzi, prawda?

P.S. Opowiadanie "Pociąg donikąd" pobrzmiewało "Poczekalnią" Kaczmarskiego i wyglądało jak dworzec w Dąbrowie Górniczej - Ząbkowicach;)

Komentarze

maxsc pisze…
Identyfikatory są znane od dawna i sukcesywnie wykorzystywane. Z moich obserwacji wynika, że najlepiej sprawdzają się identyfikatory grawerowane https://www.maxsc.com.pl/grawer/identyfikatory które są z chęcią wybierane przez największe grupy osób.
Jak identyfikatory to i pieczątki - https://pieczatki.atavist.com/

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?