Przejdź do głównej zawartości

Barysz Mustedżaply. Braterstwo.

Wydane przez
Wydawnictwo UkładANKA

Barysz Mustedżapy opisuje stambułski świat wielkich pieniędzy, niemal nieograniczonej władzy, olbrzymiej siły i tego, co zwykło uważać się za przestępstwa. Jednak oprócz "zwykłego" kryminały znajdziemy w jego powieści przesłanie. Jakie? O tym na koniec.

W mieszkaniu Tamera Sezgina, starszego już mężczyzny będącego legendą mafii, współzałożycielem Bractwa, zjawia się dziewczyna prosząca go o pomoc. Ktoś zabił jej brata, początkującego dziennikarza i ona chce znaleźć tych, którzy to zrobili. Zadanie wydaje się być banalne - jednak w miarę zdobywania informacji okazuje się, że zabójstwo Kemala było tylko drobiazgiem, że tło jest coraz szersze, a wróg przeciwko któremu stanęli to potężna organizacja utworzona przed laty przez Tamera i jego przyjaciela Murata.

Jeśli przyjrzymy się dzieciństwu Tamera i Murata dostrzeżemy zalążek przesłania o jakim wspomniałam. Chłopcy byli dziećmi ulicy. Kradli, żebrali, wykorzystywali i byli wykorzystywani. Bici, gwałceni, maltretowani. Z ich złości i determinacji powstała organizacja, która w założeniu opiekować miała się chlopcami im podobnymi.

"Braterstwo" to opowieść zwracająca uwagę na dzieci żyjące na ulicach miast. Uzależnione od narkotyków i alkoholu. Dzieci, które są sprzedawane, nie chodzą do szkół, żyją w nędzy wystawione na łatwy łup.

Zaskoczyła mnie ta książka. Zaskoczyła pozytywnie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)