Przejdź do głównej zawartości

Vitus B. Dröscher. Rodzinne gniazdo.


Wydane przez

Wydawnictwo Cyklady

Czytanie książek Vitusa Dröscher wygląda w moim domu dość osobliwie. Zadziwienie faktami, o których pisze Autor jest we mnie tak wielkie, że koniecznie muszę się podzielić z kimś treścią książki. No i dzielę się - nieustannie:)

"Rodzinne gniazdo" to opowieść o związkach łączących rodziców z dziećmi i rodzeństwo. Związkach, które niekiedy nas ludzi mogłyby zawstydzić swoją odpowiedzialnością, oddaniem i determinacją. Dröscher pisze o podziale prac w rodzinach małp, o sposobie opieki nad jajami, o próbach wychowywania potomstwa bez matki lub z matką zastępczą. Zdradza tajemnice natury: o pisklętach, które na dwa dni przez wykluciem porozumiewają się przez skorupki ustalając jednoczesny wylęg, o losze, która ważąc około 300 kg umie przeskoczyć metrowy płot, za którym znajdują się jej dzieci, maminsynkach będących wytworem dobrobytu.

Prawda, że ciekawe? To doskonała lektura zwłaszcza dla tych, którzy żyjąc w mieście nie mają kontaktu ze zwierzętami. Doskonała dla nas wszystkich, którym wydaje się, że bycie człowiekiem zapewnia nam monopol na czułość, troskliwość i uczucia macierzyńsko-ojcowskie.

P.S. Czytacie sobie wzajemnie, w domach, fragmenty książek? 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?