18.9.09

Kociątki...

szaleją- a najbardziej chyba Sisi. Przez czas choroby Nusi i czas mniejszej aktywności Małego Misia, Sisuleńka przypomniała sobie dziecięce aktywności i biega pokrzykując radośnie z zaproszeniem do zabawy w dzien i w nocy. O, teraz też;)

Poza tym Z. wyjął już koc, w który się można zapatulać wieczorami. Teoretycznie rzecz jasna, bo koc został powitany z duża radością przez Kociaste, które namiętnie go okupują, na zmiany;)

Jednym słowem - wszystkie trzy grają w pingponga i wszystkie trzy sypiają na jesiennym kocu. Oczywiście - przychodzą też po swoje porcje głasków i migdalenia;)

3 komentarze:

darmozjady pisze...

Bo milutki, cieplutki koc to jest to, co koty lubią najbardziej.
Głaski dla kotów.

Anonimowy pisze...

Widzę, że masz małe kicusie w domu. Szukam na każdym forum pomocy i nic nie znalazłam!!! Problem jest taki, że moja kicia (2mies i 3 tyg) sika mi na pościel już świra dostaję!!!
Jeśli możesz mi pomóc, to błagam zrób to!
Adres mojego bloga to: http://moje-drugie-jaaa.bloog.pl
Pozdrawiam i z góry dziękuję :)))

kociokwik pisze...

Darmozjady,
oczywiście:)

Poczytaj na forum na miau.pl - niestety nie umiem Ci pomóc moje koty nie robiły nic takiego. Życzę powodzenia:)

Copyright © 2016 Prowincjonalna nauczycielka , Blogger