26 września 2009

Wyjaśnienie


21 września rano wyjechałam z uczniami na obóz do przepięknego miejsca, które oprócz różnych cech miało i tę, że nie można było tam korzystać z Internetu. Przyjemny czas spędzony w lesie nad jeziorem wypełniały nam różniaste zadania i na książki zabrakło mi już sił.

Wróciłam dziś, nadrobiłam zaległości w czytaniu Waszych blogów i teraz oddam się lekturze książki o Pelagii i czerwonym kogucie:)

5 komentarzy:

Nemo pisze...

Jakbyś się nie usprawiedliwiła, pomyślałbym, że się lenisz ;P

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Nemo,
;)

chiara76 pisze...

jak fajnie czasem totalnie oderwać sie od netu;) w dodatku w tak pięknych okolicznościach przyrody;)

Lilithin pisze...

No to teraz chyba musisz odpocząć po tylu dniach pracy na 24h ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Chiaro,
owszem miło:)

Lilithin,
zrelaksuję się przy książkach:)I przy pisaniu relacji na szkolną stronę www;)