03 listopada 2010

Melissa De La Cruz. Klucze do repozytorium. Błękitnokrwiści.

Wydane przez
Wydawnictwo Jaguar

Jeśli kiedykolwiek podczas czytania jednej z książek Melissy De La Cruz mieliście ochotę na to, by zadać Autorce jakieś pytania, nie mogliście się doczekać aż wreszcie zostanie wyjaśniona jakaś nurtująca Was kwestia, to "Klucze do repozytorium" są spełnieniem Waszych pragnień.

W książce znajdziemy akta rodzinne najważniejszych postaci występujących w cyklu powieściowym, historie, które są dopowiedzeniem do znanych wiernym czytelnikom treści, wyjaśnienia dotyczące wzajemnych zależności łączących bohaterów książek.

Jako ciekawostkę w tym tomie zamieszczono także indeks postaci drugoplanowych, listę psów towarzyszących oraz słowniczek.

Tym, którzy zafascynowani Błękitnokrwistymi zamierzają śledzić losy Schuyler, jej przyjaciół i wrogów, Melissa De La Cruz daje prezent w postaci dwóch pierwszych rozdziałów kolejnej książki w serii, zatytułowanej "Zabłąkany anioł". 

7 komentarzy:

Vein92 pisze...

Jej ostatnio poluję na te książkę właśnie. :)

Futbolowa pisze...

Nie czytałam nic tej autorki, ale odnotuję sobie tytuł, w razie jakbym kiedyś na nią trafiła :)

jasmeen pisze...

ale czy warto?
zachęcona recenzjami na blogach, przeczytałam kilka stron w księgarni i....jakieś to wtórne wszystko - ot, kolejna ksiązka o tym samym - mylę się? autorka ma w sobie coś więcej, niż pani Meyer od "Zmierzchu"?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Jasmeen,
nie wiem, czy Autorka ma w sobie coś więcej niż autorka "Zmierzchu", bo twórczości pani Mayer nie znam. Uważam, że "Klucze..." są doskonałą książką dla fanów serii Błękitnokrwiści.

jasmeen pisze...

aj, to szkoda, że nie jesteś znawczynią modnej tematyki "wampirycznej" ;), bo dla mnie - każda następna książka po "Zmierzchu" (brrrrrr...ten język!), jest tylko marną kopią fabuły i już po kilku stronach rzucam ją w kąt - a czytając kolejną dobrą recenzję, miałam nadzieję, że może ktoś przełamał ten schemat. No cóż - muszę czekać na opinię kogoś, kto jest ekspertem działu "mrocshnego" ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Jasmeen,
nie czytałam "Zmierzchu" i nie mogę go porównać z Błękitnokrwistymi, ale mnie historia wampirów z NY zainteresowała:)

Nyx pisze...

A ja utkwiłam na 1 tomie i czekam aż pozostałe chyba same do mnie przyjdą ;)