Przejdź do głównej zawartości

Małgorzata J. Kursa. Tajemnica sosnowego dworku.

Wydane przez
Wydawnictwo Prozami

Spodobało mi się jak Małgorzata Kursa napisała “Tajemnicę sosnowego dworku”. Atmosfera powieści ma w sobie tajemnicę, ciepło, serdeczność i wiele życzliwości. 

Bohaterami powieści są przyjaciele. Marta i Michał, Olieńka i Rambo i ich przyjaciele. Ważna postacią jest Kasia, jedyna niezamężna, która może chęć na zmianę stanu cywilnego by miała, ale ewentualny mąż nie wierzy, że w małżeństwie bywa dobrze i broni się przez ogarniającym go coraz silniej uczuciem. 

W tytułowym sosnowym dworku zamierzają osiąść dwie fundacje - pomagająca rodzinom narkomanów i samotnym matkom. Zanim jednak będzie można zająć się działalnością statutową trzeba wyremontować budynek. Pewnego dnia okazuje się, że położony nieopodal kościoła dworek, przeznaczony niegdyś na szpital, zamieszkują dwie kobiety. Zuzannę i Mariannę widzą tylko kobiety, i to one, w imię przyjaźni międzypokoleniowej dbają o to, by pamięć o rodzie Molnarów nie zaginęła.

Atmosfera stworzona przez Autorkę sprzyja jesiennym wieczorom. Dobrze jest czytać o przyjaciołach, którzy wiedzą, że mogą na siebie liczyć, którzy sprzeczają się mając do siebie wiele sympatii, którzy niczym najlepsza rodzina zarażają życzliwością.

Mam nadzieję, że to nie jest ostatnia książka Małgorzaty Kursy.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Narobiłaś mi ochoty na przeczytanie tej książki :) I w związku z tym już pędzę dodaj ją do listy książek poszukiwanych ;)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?