12 listopada 2010

Waldemar Wolański. Złodziej czasu.

Wydane przez
Wydawnictwo Literatura

Uczymy dzieci odczytywać godzinę na zegarze, uczymy, że dobrze jest być punktualnym. Czasami uczymy także tego, że czas trzeba szanować, że mija zbyt szybko, by go marnotrawić. Ale czy tłumaczymy, co to znaczy? Gdy byłam dzieckiem wydawało mi się, że dni są długie, "Od piątku z  Pankracym" do "Piątku z Pankracym" było bardzo daleko, a wakacje u Babci nabierały realności dopiero w pociągu - wcześniej czas od nich oddzielający zawsze wydawał się zbyt długi. Dziś jest inaczej - dni mijają niepostrzeżenie i tylko lustro i kalendarz, uświadamiają codziennie upływ czasu.

Waldemar Wolański napisał książkę, która pomoże zrozumieć dzieciom czym jest Czas. Co więcej, ta książka pokazuje także to, co kradnie nam czas i w jaki sposób to robi. Bohaterem opowieści jest chłopiec, który podczas pobytu u babci i dziadka dowiaduje się, że istnieje ktoś taki jak Zegarmistrz, zwany inaczej Złodziejem Czasu, a jego narzędziami są między innymi telewizor i komputer. Chłopiec jest zafascynowany postacią Złodzieja Czasu i decyduje się na to, by przejść przez stary zegar wprost do jego krainy. To, co wydarzy się później będzie od chłopca wymagało wiele odwagi i rozwagi koniecznych do tego, by nie dać się pokonać Złodziejowi Czasu.

Ów Zegarmistrz równie chętnie kradnie czas dzieciom, jak i dorosłym. Odwraca uwagę od tego, co wartościowe, od tego, co łączy ludzi podsuwając im, a to wyimaginowane poczucie obowiązku, a to coś, co pozwoli zaspokoić egoizm, a to jeszcze inne rzeczy, które pozwolą mu sprowokować młodszych i starszych do oddania swojego cennego czasu Złodziejowi.

Nauczmy dzieci umiejętnie wykorzystywać Czas. I nauczmy tego siebie.

2 komentarze:

Julia pisze...

oj chciałabym dorwać tą książkę w swoje łapki :) Mam dwójkę do nauczenia pojęcia czas :) Ale niestety obecnie brak finansów na jakiekolwiek zakupy poza najbardziej niezbędnymi :( No nic może Św. Mikołaj sie ulituje :P

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Julia,
a list do Św. Mikołaja już napisałaś?:)