Przejdź do głównej zawartości

Joyce Carol Oates. Ostatnie dni.



Książka zawiera jedenaście opowiadań podzielonych wg dwóch nadtytułów - Nasz mur i Ostatnie dni. Przyznam, że najciekawsze dla mnie były trzy opowiadania z części pierwszej; pozostałe mnie znużyły.

Detente opowiada o spotkaniu amerykańsko-rosyjskim, o spotkaniu pisarzy, publicystów, eseistów. Jak w soczewkach, w przedstawicielach dwóch imperiów, koncentrują się wady i zalety ich narodów. Bacznie się wzajemnie obserwując Amerykanie i Rosjanie dostrzegali w sobie podobieństwa i różnice. Zachłystywali się w zachwycie podszytym obawą tym, co obce.

Moja Warszawa 1980 to opowiadanie oparte na doświadczeniach autorki zebranych podczas wizyty w Polsce. Brudne powietrze, łazienka, ulice zasnute dymem i dusze zadymione nieufnością wobec swoich i wiarą, że pomogą obcy. Uważam, że szczególnie to opowiadanie warte jest przeczytania.

Zachęcam też do zerknięcia w Stary Budapeszt.

Iglice kościołów, wąskie uliczki, fryzy i żelazne kraty, kwitnący wszędzie bez, bramy murów obronnych, gotyckie wykusze, bogato zdobione fasady budynków i kryte dachówką dachy tak strome, że przywodzą na myśl, nie wiedziała jak to wyrazić, domy z bajki lub krajobrazy oglądane we śnie albo ilustracje w książkach dla dzieci.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?