Przejdź do głównej zawartości

Ewa Kleszcz, Aleksandra Chabros. Księżniczki z różnych stron świata.


Wydane przez
Wydawnictwo Wilga

Książka "Księżniczki..." budzi we mnie uczucia dwojakie. Aby opisać jakie muszę dokonać wyraźnego podziału na ilustracje i tekst.

Ilustracje doskonale pasują do dziewczęcego pokoju, dziewczynki w pewnym wieku. W takim wieku, w którym lubi się barwy różowe, fioletowe, sukienki z falbanami i koronę na głowie. Kiedy mała kobieta potrzebuje mieć wokół siebie "śliczne", nieco cukierkowe. Nie czuję się na siłach, by oceniać, czy warto dziewczynkom pozwalać na owe cukierkowe otoczenie.

Teksty w tej książce niestety nie należą do najszczęśliwszych. Pomijam już to, że wynika z nich, iż sensem życia księżniczek (a co z tym idzie - wszystkich kobiet) jest zdobycie męża. Na dodatek, wyraźnie czuć niechęć autorki do pisanych opowiastek; zdania tchną sztucznością i nijak nie zachęcają do tego, by puścić wodze wyobraźni rozważając co fascynującego mogłaby robić księżniczka.

To pierwsza książka Wydawnictwa Wilga, która zdumiała mnie swoją - szeroko pojętą - nieczytelnością. Mam gorącą nadzieję, że ostatnia. 

Komentarze

Miravelle pisze…
No to na pewno się za nią nie wezmę.. Nie lubię właśnie jak czuć taką sztuczność.

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?