Przejdź do głównej zawartości

Sarlota Szulyovszky. Wdzięczny kwiat.


Wydane przez
Wydawnictwo Namas

Kiedy czas jakiś temu czytałam gdzieś artykuł o tematyce śmierci w książeczkach dla dzieci ze zdumieniem dostrzegłam, iż wymieniono, czekający u mnie na czytanie, "Wdzięczny kwiat". To zmobilizowało mnie do lektury i przekonania się w jaki sposób potraktowano ów, trudny wszak, temat.

Trudno mi określić głównego bohatera tej opowieści. Nie jest nim z pewnością Hajnalka, wnuczka Dziadka Gezy i Babci Kato, do których należy ogród, po jakim dziewczynka biega. Dziadek Geza, starszy pan miłośnie dbający o rośliny w ogrodzie też chyba nie jest głównym bohaterem. Może zatem ten dziwny niezłomny kwiat, który nie uległ pogodzie, zmianie pory roku, który trwał, bo jego obecność dawała siłę starszej pani? A może to właśnie Babcia Kato, której wiek i choroba ograniczały radość z podziwiana ogrodu, jest główną bohaterką książki?

"Wdzięczny kwiat" to historia pokazująca ludzki los wpisany w toczące się koło natury. Nieuchronność tego, co przed nami, nieuchronność odejścia, stanowi jednocześnie zapewnienie o ponownych narodzinach. I nie ważne jakiej religii przypiszemy te zmiany, ważne jest byśmy wierzyli w to, że wraz ze śmiercią nie kończy się nasze istnienie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?