Przejdź do głównej zawartości

Martin Widmark, Helena Willis. Tajemnica biblioteki.


Wydane przez
Wydawnictwo Zakamarki

W uroczym, znanym z poprzednich opowieści traktujących o Biurze Detektywistycznym Lassego i Mai, miasteczku Valleby giną cenne książki z biblioteki.

Tajemnicze kradzieże zbiegają się w czasie z wizytami w bibliotece trojga czytelników: Pastora, profesor Brigitty Holm, elektryka Welmera Friska. Maja i Lasse w towarzystwie komisarza policji próbują przepytać bibliotekarkę i rozwikłać tajemnicę.

Podoba mi się w jaki sposób młodzi detektywi sprawdzają wszystkie możliwości, jak rozważają kto z podejrzanych jest winnym kradzieży książek. Obserwacja pastora, pani profesor i elektryka, śledztwo, angażujące na równo dzieci i dorosłych przynosi oczekiwane rezultaty - osoba wynosząca książki z biblioteki zostaje wykryta, a młody (wydawnictwo sugeruje wiek +6) czytelnik oddycha z ulgą - Lassemu i Mai znów się udało:-)

Komentarze

mpoppins pisze…
Myślę, że ta książka znalazłaby wielu czytelników w "mojej" bibliotece. Obserwuję, że nawet te najmłodsze dzieci z większą ochotą czytują książki detektywistyczne, horrorowate niż klasykę literatury dzieciecej
Monika Badowska pisze…
Mpoppins,
to chyba dopasowywanie lektury do tego, co wokół.
moja córka,lat 7, przepada za przygodami Lassego i Mai. I nie ona jedna - kilka razy słyszałam od znajomych mam, że są to pierwsze książki które dziecko czyta samodzielnie z własnej woli.Miło by było gdyby były dostępne w bibliotekach....
Monika Badowska pisze…
Tolorips,
na szczęście seria jest obszerna i jest się na czym wprawiać w czytaniu:-)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...