Przejdź do głównej zawartości

Agnieszka Krawczyk. Magiczne miejsce.

Wydane przez
Wydawnictwo SOL

Witold Mossakowski, pracownik MSZ w randze ministra, kupił pałac wraz z przylegającymi hektarami na, mówiąc kolokwialnie, końcu świata. Gdy dociera do Idy i zaczyna poznawać mieszkających w niej ludzi, przekonuje się, że znacznie bardziej odpowiada mu życie na prowincji. Tym bardziej, że w Idzie mieszkają osoby nietuzinkowe, ekscentrycy, których próżno by szukać w takim natężeniu gdzie indziej.

To, co widać w tej książce najmocniej, to serdeczność. Autorka lubi swoich bohaterów i choć stawia im na drodze niewielkie trudności, to matczynym ruchem wiedzie ich ku szczęściu. Społeczność Idy, bardzo skonsolidowana we wspólnych działaniach dla dobra wsi znajduje doskonałe wsparcie w Witoldzie i jego pomyśle, by część pałacu poświęcić na usługi hotelarskie.

Ludzi niezwykłych poprzez to, że im się chce, że umieją zaufać drugim, że doceniają potencjał jakim dysponują i umieją go wykorzystać nie sposób nie polubić. Polubiłam i Was też zachęcam:)

A może znacie magiczne miejsca podobne tym opisywanym przez Agnieszkę Krawczyk?

Komentarze

słowoczytane pisze…
Mam i przeczytam :) Myślę, że to ciepła lektura na lato, a że teraz czytam o depresji, to tym bardziej... :)
Anonimowy pisze…
Jakos mi sie zawsze takie historie kojarza z przezyciami Nurowskiej http://niniwa2.cba.pl/nurowska_dziedziczka_w_potrzasku.htm Niestety, w nas na prowincji obcych nie lubia i nie wierze we "wspolne dzialani", serdeczne powitania i przyjaznienie sie z miastowymi, szczegolnie, jesli kupuja palace:D W najlepszym przypadku traktuje sie ich jak powietrze.
Monika Badowska pisze…
Skarletko,
dla mnie ta opowieść była cudowna odskocznia od remontu;)))

Anonimowy,
artykuł pod linkiem przeraża. Być może historia opowiedziana przez Agnieszkę Krawczyk jest ułudą, ale czasami trzeba nam ładnej ułudy...

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?