Przejdź do głównej zawartości

Poczytaj mi mamo. Księga pierwsza.


Wydane przez
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Czytam książki dziecięce z różnych powodów. Jednym z nich jest to, że uwielbiam urządzać sobie - poprzez owe niedorosłe lektury - powrót do dziecięctwa. Tom z zebranymi opowiastkami zatytułowany "Poczytaj mi mamo" nadaje się do tego, jak mało który. Zaczyna się tak:


czyli od jednej z moich ulubionych bajek dzieciństwa (zwróćcie uwagę na nakład książeczki). Swoją radością z obecności poszukiwacza daktyli byłam gotowa dzielić się wszem i wobec, ale z racji nikłego liczebnie towarzystwa tuż obok mnie - dzielę się tą cudowną wiadomością z odwiedzającymi bloga. Pamiętacie wierszyk? Ech, jesteście pewnie za młodzi;)

Oprócz "Daktyli" znalazłam tu równie lubianych Filemona i Bonifacego, Niebieską dziewczynkę, Kolczatka szukającego schronienia na zimę, Julkę pragnącą mieć przyjaciela i - uwaga, uwaga - kotka, który zgubił mamusię. Ta ostatnia bajka została w mojej pamięci jako bajka opowiadana (a nie czytana) przez mamę; ciekawe czemu...

Bajek jest dziesięć. Do nich, będących reprintami wydań z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, dodano biogramy twórców, pisarzy i grafików. Teksty umieszczono w książce dużego formatu (B5?), z twardą oprawą. Okładkę zrobiono z czegoś, co skłania by książkę przytulać do policzka i głaskać...

Zazdroszczę dzieciom, które pierwszy raz spotkają bohaterów bajek zebranych w "Poczytaj mi mamo". Pamiętam jak wielkim dla mnie przeżyciem było poznawanie ich historii. Życzę małym czytelnikom wielu wzruszeń.

Komentarze

Agnesto pisze…
Uwielbiam "Daktyle", pozostałe wspomniane opowiastki również. Muszę zdobyć tę księgę, przyda się dla Przyszłego Czytelnika i dla mnie, a jakże! Dziękuję za informacje o tej publikacji.
Monika Badowska pisze…
Agnesto,
to czysta przyjemność:)
No, ja już mam ją w zakupowym koszyku :) Niesamowite, że będę mogła czytać mojej córce te same teksty, które moja mama czytała mi. I myślę sobie, jakie to niezwykłe: te bajeczki wracają w nowym wydaniu,dostały drugie życie, a mojej mamy już tyle lat nie ma...
Monika Badowska pisze…
Makówko,
i to w tych bajkach jest najpiękniejsze - wzbudzają wspomnienia i ciepło.
RosMa pisze…
Bajki dzieciństwa, poprzednich wydań już niestety nie mam. Zostały zaczytane :-)
Miło wrócić do tamtych czasów :-)
Anna M. pisze…
Patrzę na tę książkę i też przypomina mi się seria książeczek, które miałam w dzieciństwie. Chętnie do nich jeszcze raz wrócę. Tak, jak napisałaś, budzą wspomnienia i ciepło...
Monika Badowska pisze…
Anno,
no to miłego zanurzania się w przeszłości:)
Mariola pisze…
Ja także uwielbiam "daktyle". Jak kupiłam to nowe wydanie, byłam zachwycona. Córka też chętnie to czyta. A ja Daktyle recytuję. Pozdrawiam Mariola
Maki w Giverny pisze…
Pamiętam te książeczki,miałam ich dużo na spółkę z siostrą, szkoda, że nie żadna nie przetrwała...
Teraz egoistycznie - choć mam dzieci, którym czytam i kupuje czy pożyczam książki - kupię "Poczytaj mi mamo" zdecydowanie dla siebie ;)
pozdrawiam :)
m.
Monika Badowska pisze…
Mariola,
miłej lektury Twojej córce, a Tobie dobrych wzruszeń:)

Maja,
i dobrze:)
Art pisze…
...i niezapomniane zdanie o łasicy w dżinsowej spódnicy :-) A ja mam "Daktyle" do dziś w oryginalnym kwadratowym wydaniu "Poczytaj mi mamo"!
Monika Badowska pisze…
Art,
a ja nie wiem, czy te książeczki są jeszcze w domu moich rodziców. Pewnie poszły gdzieś w świat, do innych dzieci.
Caitri pisze…
Och, moje dzieciństwo! Nadal mam całe pudło tych książeczek, razem z bratem po prostu je uwielbialiśmy. Teraz jego dzieci się nimi zaczytują :)
chwila60 pisze…
A widziałyście już w tej samej serii "Agnieszkę Osiecką dzieciom"?
Monika Badowska pisze…
Chwila,
na "żywo" nie. A warto?