Przejdź do głównej zawartości

Grażyna Strumiłło-Miłosz. Pod szczęśliwą kocią gwiazdą.


Wydane przez
Wydawnictwo Dreams

Aby dopełnić książkowo koci dzień sięgnęłam po przygody kotki Frygi spisane przez krewną Czesława Miłosza.

Historia Frygi zaczyna się w piwnicy, z mamą i rodzeństwem. Gdy jednak pewnego dnia kocia mama zniknęła, a Fryga postanowiła wyruszyć poza piwnicę, wiele się w życiu koteczki zmieniło. Miała jednak szczęście i trafiła do ludzi, którzy dali jej dom i pokochali.

Czytając opowieść Grażyny Strumiłło-Miłosz myślałam o Helence. I, jako że mamy podobną wrażliwość, mimo dzielących nas lat, to podczas lektury czułam, w których chwilach należałoby sięgnąć do dodatkowych objaśnień, które wydarzenia przedstawić w złagodzonej formie, a które spowodują, że Hela odpręży się i uzna wymowę opowieści za pozytywną.

Książka "Pod szczęśliwą kocią gwiazdą" jest prawdziwa. Pokazuje cierpienie i strach zwierząt, ich naturę, nieposkromioną chęć zabawy charakterystyczną dla kotów, unaocznia jak bardzo zwierzęta są od nas zależne, jak cenią sobie obecność człowieka i jak człowiek, niestety, często zawodzi kocią ufność.

To dobra książka.

Komentarze

Patrycja pisze…
Ciekawa recenzja, ale co do samej książki, to wątpie czy przeczytam. Nie moja tematyka. Pozdrawiam,
Pati
mpoppins pisze…
Bardzo fajnie piszesz o kotach i książkach o nich ;))
D pisze…
Czarująca okładka :)
Monika Badowska pisze…
Patrycja,
hm...

Mpoppins,
bo - jak wiesz - lubię koty:-)

Domi,
owszem:-)