30 marca 2010

Izabela Szolc. Naga.

Wydane przez
Wydawnictwo AMEA

Izabela Szolc odmienia kobiety przez wszelkie przypadki i określenia. Dokłada do neutralnego (przynajmniej w założeniu) określenia „kobieta” określenia: wdowa, dziwka, kochanka, zgwałcona, córka, matka, samotna, transs, święta. Opisuje kobiece losy, postacie znane szeroko i jednocześnie nieznane oraz nikomu nie znane, a jednocześnie podobne wielu innym kobietom.

Każda z bohaterek opowiadań Izabeli Szolc skupia się na sobie, dokonuje procesu wiwisekcyjnego na własnych doświadczeniach, a pokazując emocje pozwalają czytelniczkom utożsamiać się z nimi, znajdować w ich przeżyciach coś, co stać się mogło udziałem kobiet czytających teksty zgromadzone w tomie „Naga”.

Moją uwagę szczególnie przykuły opowieści o kobietach znanych z historii – wdowia relacja Marii Curie-Skłodowskiej i relacja o Oblubieńcu Świętej Teresy z Avila. Podkreślenie cech kobiecych badaczki i świętej sprawia, że staja się one bardziej ludzkie, a ich doznania łatwiejsze do oswojenia w myślach.

Pisanie Izabeli Szolc jest twarde, bezkompromisowe. Autorka bez sztucznego wstydu sięga po tematykę omijana przez grzeczną literaturę, przez ugładzone pisma; „Naga” jest kolczasta w wymowie i (nad)szczera w lekturze.

To moje pierwsze spotkanie z prozą Izabeli Szolc. Zadbam o to, by były kolejne.

Brak komentarzy: