Przejdź do głównej zawartości

Melissa De La Cruz. Błękitnokrwiści. Tom 1.

Wydane przez
Wydawnictwo Jaguar

Nowy Jork. Olbrzymie wpływy i równie wielkie pieniądze. Szkoła dla bogatych dzieciaków, które płacą wiele, by wyglądać jakby ich ubrania były bardzo podniszczone, a oni sami albo lekko zużyci życiem albo – i tu raczej mowa o dziewczętach – jakby wyszły prosto z salonu kompleksowej odnowy biologicznej połączonego z garderobą nasyconą ciuchami od najlepszych projektantów. Gdy jedna z nastolatek umiera powstaje medialny szum, a sporo jej koleżanek dostaje zaproszenia na spotkanie Nowojorskiego Komitetu Banku Krwi. Wśród nich jest Schuyler, odstająca od innych uczniów zachowaniem, strojem i upodobaniami dziewczyna wychowywana przez babkę. Spotkanie przynosi rewolucyjną zmianę z życiu Schuyler – dowiaduje się, że jest wampirem. Wampirem jak najbogatsi i najbardziej wpływowi mieszkańcy Nowego Jorku, niektórzy  jej kolegów i koleżanek…

Autorce  nie sposób odmówić umiejętności zgrabnego pisania. Ani się spostrzegłam, gdy już zaangażowałam się w doświadczenia Schuyler, w jej przyjaźń z Oliverem, próby zrozumienia swego dziedzictwa i przeszłości rodu. Bohaterka, pozostająca w opozycji do młodych bogatych i uważających, że te dwie cechy dają im prawo do wywyższania się ponad innych, uważa, że warto czerpać z przeszłości, że nie tylko teraźniejszość się liczy.

Powieść o Błękitnokrwistych przeniosła mnie w miły, ekskluzywny świat wampirów. Świat fascynujący na tyle, by z przyjemnością sięgnąć po kolejny tom opowieści, którą Wydawnictwo zapowiada na maj.

P.S. Blog poświęcony serii.

Komentarze

BlancaPhoto pisze…
Świetna książka.:)
słowoczytane pisze…
W bibliotece dziewczyna sporo młodsza ode mnie powiedziała mi, że ta książka "jest jak Zmierzch, tylko bardziej". Nie powiem, zaintrygowało mnie to :)
Monika Badowska pisze…
Blanko,
:)

Skarletko,
nie czytałam "Zmierzchu", więc trudno mi się odnieść do tego, co usłyszałaś;)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...