31 marca 2010

Smak Słowa

Tydzień świąteczny zamierzam spędzić z książkami wydawnictwa Smak Słowa


9 komentarzy:

Vampire_Slayer pisze...

Masz przed sobą kilka tytułów, które sama chcę przeczytać. Pewnie będzie to udany tydzień świąteczny :)

niebieska pisze...

Cholernie interesujący zestaw , co najmniej trzy z pięciu szalenie mnie intrygują :)
pozdrawiam !

niebieska pisze...

w tygodniu świątecznym będę czytać Twoje recenzje , mam ogromne zaległości , nie wiem kiedy to wszystko przeczytałaś i jeszcze opisałaś ?

liritio pisze...

"Chicago"! I "Lewą ręką przez prawe ramię" - bardzo jestem ciekawa :)
Innych też jestem ciekawa, bo w ogóle wszystkich książek jestem ciekawa, ale... Ale się zapętliłam. W każdym razie czekam na wrażenia.
A w ogóle Smak Słowa ładnie książki wydaje, tak sądzę. Bo jednak moimi faworytami zawsze było W.A.B. i Znak, jeżeli chodzi o śliczność książek. Ale chyba ponownie się zapętlam. :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

V_S,
mam taka nadzieję:)

Niebieska,
musiałam nadrobić, bo dwa dni byłam w podroży, a jak już dziś w nocy dotarłam na miejsce, to nie wiem, czy zawirowania świąteczne pozwolą mi na "zwykłe" tempo czytania;)

Lirito,
podzielam Twoje zdanie, co do szaty graficznej książek. Treściowo - mam nadzieję - dorównują wyglądowi:)

Adrian pisze...

Oo... Bóg zwierząt i Chicago to może być interesujące ;] choć ja tutaj w trochę innej sprawie. Mam pytanie, mianowicie poszukuje od jakiegoś czasu "Pracowałem dla cesarza" Czerkawskiego i... posucha. Allegro/ebay sprawdzone ebooki również (choć ich nie cierpię) , dedalus(at)pl i bookoff też. Poratowałabyś mnie może jakąś radą gdzie można znaleźć książki które nie doczekały się reedycji ? Będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam i czekam na recenzję książek :)

2lewastrona pisze...

mam z tego zestawu dwie "LEwą ręką".. i "Miłość" - o tej drugiej juz pisałam.. smutna bardzo.

ksiazkowo pisze...

"Złoty rydwan", "Bóg zwierząt" i "Miłość" już czytałam. Każda zrobiła na mnie wrażenie, chociaż są tak różne, że wiele można by było na ten temat pisać. Chyba największe wrażenie zrobił na mnie "Bóg zwierząt". Na "Chicago" ostrzę sobie zęby - już dostałam przesyłkę do domu rodzinnego, jednakże dopiero w drugiej połowie maja przyjaciele przywiozą mi ją tutaj :(

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Adrianie,
niestety - nie mam pomysłu jak Ci pomóc:(

Mary,
dałam radę przeczytać dwie.