02 marca 2010

Thomas Kanger. Pogranicze.

Wydane przez
Wydawnictwo Czarne

Szwedzki kryminał, które akcja w dużej mierze dzieje się na Bałkanach? Chyba nie mogłam trafić na nic lepszego:)

Elina Wiik, znana z książki "Mężczyzna, który przychodził w niedzielę", popada w depresję. Zniechęcona do pracy i swego dotychczasowego życia decyduje się wyjechać. Gdy dociera do małego miasteczka położonego we włoskich górach postanawia zostać tam czas jakiś. Podczas spaceru poznaje mężczyznę, który sprawia, że znów chce się jej żyć, który staje się jej życiem. Alex zostaje zamordowany, a Elina na nowo oddala się od świata. Jest jednak coś, co przywraca ją do życia i pozwala jej szukać przyczyny śmierci swojego kochanka.

Alex był Chorwatem i to w poszukiwaniu jego przeszłości kobieta trafia na Bałkany. Próbując dotrzeć do informacji o nim i jego rodzinie musi zmierzyć się z ponura historią krajów bałkańskich, z podziałami narodowościowymi i religijnymi.

Autor miał ciekawy pomysł na połączenie opowieści o policjantce z wiedzą o najnowszej wojnie bałkańskiej. Dobrze go też zrealizował (bo jak wiemy sam pomysł nie wystarcza) - wstawiając Szwedkę pomiędzy Chorwatów i Serbów pokazał  interesujący sposób postrzegania konfliktu na Bałkanach.

Pisanie Thomasa Kangera jest specyficzne i może nie każdemu odpowiada. Mnie "Pogranicze" zapewniło emocje i dobrze spędzony czas.

P.S. Przyjrzyjcie się okładce. Kogo przypomina Wam mężczyzna na samym dole?

Brak komentarzy: