20 grudnia 2011

Jakub Małecki. W odbiciu.


Wydane przez
Wydawnictwo Powergraph

Jakub Małecki, znany mi dotychczas z jednej tylko książki, po raz drugi przekonał mnie do siebie. Owo przekonywanie odbyło się nie bez moich silnych emocji.

Karol i Natalia to para jakich wiele. Młodzi, szczęśliwi, żyjący w pewnym błogim stanie niezmienności uczuć i otoczenia. Wokół nich są przyjaciele, znajomi, rodzina. Zmiana, pęknięcie owej błogiej otoczki zaczyna się od Mariusza, zwanego Pielgrzymem. Kolega Karola przedkładający alkohol nad żonę i córkę stał się włóczęgą i jednocześnie mistykiem; ostrzega przed nadchodzącym Złem i spotyka się z lekceważeniem.

W fascynujący sposób autor przedstawił rozprzestrzenianie się zapowiadanych przez Pielgrzyma apokaliptycznych wydarzeń. Zjawiska tragiczne, krwawe, pełne agresji intensyfikują się, sięgają coraz szerzej, pochłaniają kolejne osoby, związki, relacje między ludźmi.

Jakub Małecki zabiera czytelników w podróż w głąb lęków jakie każdy z nas skrywa w sobie. Czyni to w prawdziwie mistrzowski sposób.

2 komentarze:

Skarletka pisze...

Moniko, a nie masz wrażenie, że autorowi trochę zabrakło pomysłu na zakończenie? Książka jest świetna, zgadza się, ale jakaś taka, jak dla mnie, niedokończona...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Skarletko,
a może to tak ma być- takie niedopowiedzenie pozostawione inwencji czytelnika?