Przejdź do głównej zawartości

Jakub Małecki. W odbiciu.


Wydane przez
Wydawnictwo Powergraph

Jakub Małecki, znany mi dotychczas z jednej tylko książki, po raz drugi przekonał mnie do siebie. Owo przekonywanie odbyło się nie bez moich silnych emocji.

Karol i Natalia to para jakich wiele. Młodzi, szczęśliwi, żyjący w pewnym błogim stanie niezmienności uczuć i otoczenia. Wokół nich są przyjaciele, znajomi, rodzina. Zmiana, pęknięcie owej błogiej otoczki zaczyna się od Mariusza, zwanego Pielgrzymem. Kolega Karola przedkładający alkohol nad żonę i córkę stał się włóczęgą i jednocześnie mistykiem; ostrzega przed nadchodzącym Złem i spotyka się z lekceważeniem.

W fascynujący sposób autor przedstawił rozprzestrzenianie się zapowiadanych przez Pielgrzyma apokaliptycznych wydarzeń. Zjawiska tragiczne, krwawe, pełne agresji intensyfikują się, sięgają coraz szerzej, pochłaniają kolejne osoby, związki, relacje między ludźmi.

Jakub Małecki zabiera czytelników w podróż w głąb lęków jakie każdy z nas skrywa w sobie. Czyni to w prawdziwie mistrzowski sposób.

Komentarze

słowoczytane pisze…
Moniko, a nie masz wrażenie, że autorowi trochę zabrakło pomysłu na zakończenie? Książka jest świetna, zgadza się, ale jakaś taka, jak dla mnie, niedokończona...
Monika Badowska pisze…
Skarletko,
a może to tak ma być- takie niedopowiedzenie pozostawione inwencji czytelnika?

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...