Przejdź do głównej zawartości

Zakładki



Pławienie się w atmosferze rodzinnej, podróż, powrót do rzeczywistości popodróżnej sprawiły, że jakoś trudno mi zasiąść z książką. Liczę na szybkie unormowanie sytuacji, a póki co... Niedawno Zosik chwaliła się otrzymaną od kogoś, cudnej urody, zakładką. Nie posiadam tak ślicznych zakładek, aczkolwiek rolę zakładak w czytelniczym życiu doceniam. Uwielbiam mieć nowe zakładki, czuję organiczną potrzebę posiadania wielu zakładek i choć nie robię ich sama zdołałam kilkanaście zgromadzić.

Komentarze

Anonimowy pisze…
policzyłam przedwczoraj swoje zakładki;) o liczbie napisałam właśnie u siebie;)
Monika Badowska pisze…
Już idę czytać:)
Anonimowy pisze…
Najbardziej ubolewam nad faktem, że w kółko jakieś gubię :( Chlip
Anonimowy pisze…
ja mam tak samo, notorycznie gubię moje zakładki i znajduje po latach w dopiero co odkopanych ksiązkach;)