Przejdź do głównej zawartości

Åsa Lind. Piaskowy Wilk i ćwiczenia z myślenia.


Wydane przez
Wydawnictwo Zakamarki

Karusia mieszka z rodzicami nad morzem. Na plaży spotyka Piaskowego Wilka. Prowadzi z nim długie rozmowy, dzięki którym zaczyna dostrzegać różne, niezauważane dotychczas, rzeczy i zjawiska. Rozmowy z Piaskowym Wilkiem stanowią dla Karusi swoistą edukację, która choć mocno nieformalna, wzbogaca jej spojrzenie na świat dziewczynce najbliższy.

Piaskowy Wilk przekonuje dziewczynkę, że dobrze jest czasami zgodzić się na kompromis, uczy ją, że dzięki różnorodności doświadczeń umiemy rozeznać, które z nich są dobre, opowiada jej o przyjaźni i śmierci, a także o tym, co odróżnia ludzi od innych stworzeń. Wspólnie zastanawiają się nad pochodzeniem bajek, przydatnością komarów i tym, co to jest rzeczywistość oraz czy zawsze należy mówić prawdę. Poznają perfidię niebezpieczeństw i smak bycia odnalezionym.

Opowiastki o Karusi, jej rodzicach i Piaskowym Wilku są mądre. Dzięki nim można wyjaśnić dzieciom wiele spraw, których wyjaśnienie nie zawsze jest łatwe. Narracja przystosowana do dziecięcej percepcji ułatwia objaśnianie świata, a rodzina dziewczynki i jej przyjaciel są postaciami wzbudzającymi zaufanie i sympatię. Przygody Karusi pokazują dzieciom, że i one mogą znajdować odpowiedzi na różne nurtujące je pytania, że wyjaśnianie rzeczy codziennych nie musi być trudne, że – co dla mnie bardzo ważne – dzięki rozmowie można wiele się nauczyć.

Gorąco polecam:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...