Przejdź do głównej zawartości

Terry Pratchett. Potworny regiment.


Wydane przez

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

W swym upodobaniu do prozy Pratchetta doszłam już do takiego stanu, że wszystko co on napisze jest w moich oczach warte przeczytania. Zatem recenzja będzie na wskroś przepojona subiektywizmem i brakiem krytycyzmu;)

Borogrvia toczy wojnę. Tak jak zwykle, bo jakoś tak się dzieje, że Borogravianie wciąż z kimś walczą.

Do kaprala i sierżanta prowadzącego rekrutację zgłasza się Polly, która udaje Oliviera. Po niej w punkcie werbunkowym pojawia się zombi, wampir, troll i czterech wychudzonych młodzieńców. Z racji trwania wojny nie należy być wybrednym i cała gromada – dość zaskakująca swym składem – rusza pod czujną opieką sierżanta Jackruma w stronę miejsc walk.

Po drodze z bezładnej gromady wyłania się zintegrowana ekipa współpracujących ze sobą żołnierzy. Łączą swe umiejętności i dzięki temu stają się grupą niezwyciężoną.

To książka o sile kobiet. O tym jak potrafią znaleźć sposób, by walczyć o swoje. Swoje szeroko pojmowane dobro. O tym, co przypisywane jest do płci i czemu czasami niewygodne są cechy społeczne narzucane kobietom i mężczyznom.

Pisanie Pratchetta ma jak zwykle pełno sympatycznych aluzji, śmiesznych odniesień i całkiem poważnych spraw. Ja czytam z zachwytem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)