Przejdź do głównej zawartości

Kate McCabe. Bar przy plaży.





Wydane przez
Wydawnictwo Dolnośląskie



Powieść Kate McCabe wydana w serii „Do torebki” zaprasza na Costa del Sol. Bohaterowie powieści, młodzi ludzie z różnym bagażem doświadczeń, spotykają się w barze U Pedra i owo miejsce staje się dla nich ważne, a jednocześnie łączy ich – dotychczas sobie obcych – w grupę oddanych sobie przyjaciół.

Emma Dunne jest właścicielką rodzinnej firmy poligraficznej, która w rozliczeniu od bankrutującego klienta otrzymała akt własności baru U Pedra. Claire Green, zdradzona przez ukochanego mężczyznę, gnębiona przez nadambitną matkę, która cierpi, bo dziewczyna poświęciła się sprzedaży nieruchomości, a nie pracy w sądzie. Kevin Joyce, były muzyk rockowy, sprzedaje w barze U Pedra i stara się odsuwać od siebie myśl o powrocie do Dublina. Mark Chambers to właściciel cieszącej się popularnością agencji reklamowej, wciąż cierpiący po śmierci żony.

Wszyscy pochodzą z Irlandii a trzeba było, by trafili na hiszpańskie wybrzeże, by mogli się poznać. Relacje jakie ich łączą są coraz silniejsze, bar okazuje się miłym miejscem, ale z niemiłymi obciążeniami finansowymi, a całość opowieści doskonale pasuje do wczesnojesiennych dni – można wspomnieć dni spędzone na plaży, w plażowym barze, szum morza i przyjemność zanurzenia się w nim. Kto nie spędził urlopu nad morzem ma asumpt do tego, by planować już kolejny wypoczynek. Może właśnie na Costa del Sol?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...