20 grudnia 2011

Maryna, gotuj pierogi !


Wydane przez
Wydawnictwo Tatarak

Pamiętacie przyśpiewkę? Tekst książki jest swobodnym nawiązaniem do ludowej piosenki, choć otoczenie w jakim odbywa się dyskusja o pierogach i potrzebnych do ich gotowania składnikach jest wcale nie ludowe, a mocno mieszczańskiej i to dzięki pracy graficznej Katarzyny Boguckiej.

Czas na książkę o pierogach i leniwych gospodyniach jest idealny. Co prawda dziś chyba rzadko spotyka się tak wytrwałe w marudzeniu gospodynie, ale pewnie spotkać łatwo tak wytrwałych w donoszeniu produktów (i spragnionych pierogów) mężów, którym znudziły się już mrożonki;-)

Książkę, zrobiwszy farsz na pierogi wigilijne, serdecznie polecam:-)

P.S. Na okładkach książki znajdują się przepisy na pierogowe ciasto i trzy rodzaje nadzienia. Ta książka jest wielorakiego zastosowania - podpowiada jak zrobić pierogi, uczy wrażliwości estetycznej oraz sprawia, że przy lepieniu pierogów ma się ochotę śpiewać. Oczywiście gromko i oczywiście "Maryna, gotuj pierogi!"

2 komentarze:

Pieguska pisze...

Uwielbiam lepić pierogi, chociaż kilka lat temu miałam z tym ogromny problem. Książka na pewno bardzo fajna, taka do kuchennych rozmyślań :)
Pozdrawiam

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Piegusko,
ale na święta pierogi lepisz?