Przejdź do głównej zawartości

Oto ja



Chiara
na swoim blogu zaprosiła do zabawy. Skusiłam się:) 

Komentarze

Anonimowy pisze…
dobra, sama odkryłam;)
a w ogóle, to nie znałam Twojego tego bloga, to znaczy nie wiedziałam, że Ty to Ty;) zamotałam??
Monika Badowska pisze…
Chiaro,
nie zamotałaś:) Historia tego, że jestem mbmm, prowincjonalną nauczycielką i ostatnio jeszcze kociokwik jest długa i pogmatwana, więc nie da się tłumaczyć :)))
Anonimowy pisze…
szkoda tylko, że nie chciałaś się ze mną (na przykład na priva) tą wiedzą podzielić, ale...od czego są statystyki;)
teraz Cię już dodałam i się nie wymigasz hahaha, zabrzmiało groźnie?:)
Monika Badowska pisze…
Chiaro,
zostawiłam komentarz u Ciebie:)
Anonimowy pisze…
Podobieństwo uchwycone!
Anonimowy pisze…
Świetnie wyglądasz Mbmm!:)
Monika Badowska pisze…
Pani Joanno,
dziękuję:)

Foxinno,
dziękuję:)
la polaquita pisze…
Masz super fryzurkę;) I z książką, jak ma być!
Mbmm, dziękuję Ci bardzo za propozycję, którą zostawiłaś na moim blogu (miałam problemy z internetem i dlatego dopiero teraz zobaczyłam), ale byłoby to zbyt trudne do zorganizowania. Mieszkam za granicą i nie mam polskiego konta, żeby przesłać pieniążki. Może spróbuj na allegro? Na pewno ktoś się skusi:)
Pozdrawiam serdecznie!
Monika Badowska pisze…
Dziękuję:) Rozumiem i pozdrawiam:)
Anonimowy pisze…
Humanistka jak się patrzy :)
Monika Badowska pisze…
Kala,
a gdzie Twój portret?:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)