Przejdź do głównej zawartości

Gdyby ktoś pytał....

jak spędzamy popołudnia, to własnie tak:

Komentarze

abigail pisze…
:) Bardzo twórczo ;)
Anonimowy pisze…
Co za inteligentna Gusia?! Jaka milutka, spokojna oraz pokorna i opanowana. Nawet uszka ma poniesione do góry...Do szczęścia niczego Tobie nie brakuje. Ukojenie dla serca i duszy....Serce-to Gusia a pasja czytania to dusza....Pozdrawiam Ciebie cieplutko i jeszcze raz bardzo a bardzo dziękuję za wsparcie psychiczne ( poradę)w trudnej chwili.
....Zycie byłoby znacznie piękniejsze i szczęśliwsze jakby bliscy sobie ludzie nie ranili się słowami....Alicja Tanajewska
kociokwik pisze…
Abigail - :)

Alicjo - Gusia uwielbia zalegać na naszych kolanach. A my uwielbiamy jej zaleganie:)
Anonimowy pisze…
To zaleganie na Twoich kolanach tak jej się podoba, że z wdzięczności jest taka pokorna(pozuje do zdjęcia )oraz milutka bo były głaski i czeka na więcej.......Alicja T.
ewko77 pisze…
Ciekawy sposób ogrzewania nerek ;)
rudomi pisze…
A mnie się zdaje, że ona wygląda na niezadowoloną ;) Przytłoczył ją ciężar literatury ;)
kociokwik pisze…
ewko,
:)

Rudomi,
to tylko chwilowy ciężar - przecież Gusia musi być wolna, abym mogła ją głaskać;)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?