Przejdź do głównej zawartości

Koszmarki architektoniczne









Węgorzewo należy, niestety, do tych nieszczęśliwych miast, które są źle zarządzane. Czasami nawet spacer po mieście może zrodzić w turyście obawę, że zarządzane nie jest wcale. Miasto zostało zniszczone w 1945 podczas tzw. wyzwalania, a reszty zniszczenia dokonała akcja odbudowy stolicy – „niemieckie” budynki niszczono a cegły wywożono do Warszawy.

1.Szkoła muzyczna. Odbudowana przez prywatnego przedsiębiorcę, „ozdobiona” skrzydłem całkiem nie z epoki. Całości koszmaru dopełniają szyldy sklepów i punktów usługowych.
2. W tle kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła.
3. Budynek, w którym mieszczą się sklepy i inne fidrygałki.
4. Niegdyś mieściła się tu siedziba telekomunikacji. Teraz PiS-u i sklep kosmetyczny.

Komentarze

joan-www.bloog.pl pisze…
Może jest Pani zbyt surowa? Na zdjęciach nie wygląda to tak tragicznie.
Tragicznie to dopiero wyglądają "budowle"na blogu:raider55.blox.pl
Czasem tam zaglądam ze zgrozą...
Pani Joanno,
ale gdy się tak zestawi starą przedwojenną pocztę i tym rogatym budynkiem na wprost niej to kontrast jest spory;)))

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)