ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?
Komentarze
masz rację Raj:))) Szkoda,że pora wyjeżdżać...
Dopiero przyjechaliście i gdzie tak śpieszycie się ?
Polowanie na ptaszki ...no ja wam pokażę :)
ps
Na szczęście nie mieszczę się w dziecinnym łóżeczku, ale chodziło mi bardziej o zniewalający sen.
wracamy do Lulu. Jej rodzina wyjeżdża nad morze, a my dotrzymamy jej towarzystwa przez najbliższe dwa tygodnie:)
Zuzanno,
tak się wybierałam na działkę,że zapomniałam z domu szelek.Gusia dostała psią obrożę, a Sisi obrożę kreatywną, pończoszniczą;)))