Przejdź do głównej zawartości

Lonia



Dziś kociokwik gości Lonię, kocią dziewczynkę ze schroniska.
Kilka słow o niej znajduje się tu.
czwartek, 17 kwietnia 2008

Komentarze:

hersylia810
2008/04/17 10:27:35
Jakie mądre oczka ma ta ładna kicia :-)
henio75
2008/04/17 10:58:01
Ś-L-I-CZ-N-E!!!
przytulić na maxa.
mbmm
2008/04/17 11:07:39
Hersylio,
mądre:)
Henio,
trzeba domu dla Loni, może się zdecydujesz?:)
nougatina
2008/04/19 13:20:20
Mbmm, w jaki sposób zdobyłaś te powiększone zdjęcia? Przez najbliższych parę miesięcy o adopcji nie ma mowy, ale może przynajmniej komuś zareklamuję kotelki :)
mbmm
2008/04/19 15:01:21
Nougatino,
kliknęłam w zdjęcie na stronie schroniska, a ono się powiększyło:) Dziś i jutro w Silesi można się spotkać z wolontariuszkami ze schroniska.
nougatina
2008/04/20 16:16:37
No tak, proste rozwiązania są najbardziej skuteczne ;))) Dzięki :)
Z wolontariuszkami już się spotkałam. Dlatego teraz nie przyjmuję innej opcji jak dokocenie za pośrednictwem schroniska.
mbmm
2008/04/20 16:19:43
Nougatino,
narodziła się opcja dokocenia?:-D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...