Przejdź do głównej zawartości

Tatiana Szkapienko. Transseksmisja.



Wydane przez
Wydawnictwo Red Horse

Długo przyglądałam się tej książce w bibliotece. Gdy wreszcie zdecydowałam się na jej przeczytanie, nieco zdumiała mnie jej treść i to, że owa treść spodobało mi się na tyle, by kilkakrotnie w czasie czytania się uśmiechnąć. Moja ostrożność (ale i ciekawość) spowodowana była tematyką powieści.

Narratorka jest tłumaczem kliniki chirurgii plastycznej „Brazylia” mieszczącej się w Kaliningradzie, a owa klinika oferuje szeroką ofertę zabiegów upiększania ciała oraz dopasowywania ciała do duszy. Poznajemy klientów owego przybytku plastycznych przemian, ich motywy, a także – jako, że zabiegom w Kaliningradzie poddają się osoby pochodzące z równych stron Europy – ich cechy narodowościowe. Na tle konfliktów i romansów, powiększanych fallusów i pomniejszanych zasobów tłuszczowych pacjentów, zmian płci, autorka przedstawia czytelnikom aktualną sytuację Obwodu Kalingradzkiego – fragmentu Wielkiej Rosji oddzielonego od Matuszki, otoczonego krajami należącymi do Wspólnoty Europejskiej.

Wątek kulturowo-geopolityczny był dla mnie ważniejszy niż erotyczny. Choć muszę przyznać, że obydwa z nich autorka prowadzi w sposób szalenie ironiczny, zdystansowany i radośnie obrazoburczy. Warto zerknąć w pisanie Tatiany Szkapienko; rzadko zdarza się czytać o intymnościach opisanych w tak niewulgarny i przyjazny sposób. Na szczególną uwagę zasługuje esej erotyczno-polityczny pt.: „Demokrację uratuje DUPA!” autorstwa Duperliusza Dupskiego, który to esej stanowi, moim zdaniem, kwintesencję powieści.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?