Przejdź do głównej zawartości

Chrypka

Sisi jakoś 2-3 dni temu straciła głos. Zamiast miauczeć, chrypiła, a nawoływanie do zabawy można było usłyszeć tylko przy bardzo natężonym słuchu.

Wczoraj zabraliśmy ją do pana doktora, który po opisaniu przez nas objawów nie zmierzył jej temperatury, nie obejrzał gardła, tylko dał w zastrzyku betamox.

Mam bardzo mieszane uczucia...

Komentarze

abigail pisze…
Nie martw się... Może dla P. Doktora to było tak oczywiste, że nie musiał kotki dodatkowo badać? Ale zawsze możesz skonsultować..., chociaż zastrzyk już podany...
kociokwik pisze…
Abaigail,
jutro mamy iść na drugą dawkę antybiotyku. Może trafimy na drugiego doktora.
Anonimowy pisze…
Ciekawa jestem co dalej. Uważam, ze weterynarz powinien zmierzyć gorączkę. Robi to zawsze jak idę do niego i mówię o niepokojących mnie objawach...Napisz jutro co z Sisi po jutrzejszej wizycie...Moja Kitkę leczy tylko ten sam weterynarz i to jest dobre. A tak poza tym wszystko mają w komputerze w razie zamiany
( zastępstwa) drugiego weterynarza.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę powrotu do zdrowia Twojej Sisi
Alicja T.
milena pisze…
Sisi zapewne też ma mieszane uczucia i wet też , więc zastrzyk był na wszelki wypadek...zdrówka :)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?