31 grudnia 2010

Czas pożegnać 2010 rok...

Ostatni dzień roku prowokuje do podsumowań (choć w ubiegłym roku jakoś ominęłam ten element). Chcę Wam bardzo serdecznie podziękować za odwiedziny na blogu, za komentarze i życzliwość. Dziękuję też tym, którzy krytykują - czasami z krytyki można się czegoś nauczyć. Czytelnicy "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" pochodzą z różnych stron świata, co bardzo mnie cieszy.
Odwiedzają mnie osoby, które robią to stale i dają się poznać w komentarzach lub przez siebie prowadzonych blogach, ale są też i takie, które zajrzały w tym roku na prowincjonalne nauczycielstwo pierwszy raz (zielona część diagramu)
Czytający bloga średnio poświęcają na to prawie dwie minuty. W listopadzie jednak coś na dłużej przykuło Waszą uwagę - spędzaliście na stronie niemalże siedem minut. Czytelnicy "Z lektur..." korzystają z dwudziestu ośmiu przeglądarek, choć najchętniej z tej z liskiem przytulającym ziemię;) Wśród wyszukiwanych przez odwiedzających bloga fraz znalazłam dwie szczególnie urocze: "szalone nauczycielki" i "list zachęcający do przeczytania lektury". Mam nadzieję, że zachęcam, a czy jestem szalona, to już nie mnie oceniać;)

Teksty, które przykuły uwagę największej liczby czytelników dotyczyły "Gry anioła" Zafona, powieści młodzieżowej "Małe kochanie, wielka miłość" Ewy Nowackiej oraz książki Marka Krajewskiego "Erynie". Duża liczba odwiedzających szukała na blogu informacji o pedagogicznych publikacjach pań Tanajewskiej i Naprawy, co mnie bardzo cieszy.

Nie czuję się na siłach zliczyć ile książek jakich autorów przeczytałam i czy wśród wybieranych przeze mnie pisarzy więcej jest kobiet czy mężczyzn. Wiem jednak, że sporo było w tym roku na blogu literatury dziecięcej, często pojawiały się książki dotyczące poważniejszych treści, a każdego pierwszego dnia miesiąca miałam dla Was prezent (zajrzyjcie jutro :-)).

Spotkania z Wami przy książkach stanowią dla mnie przyczynek do radości. Mam nadzieję, że w 2011 roku będziemy je kontynuować.


Niech Nowy Rok otworzy przed Wami dotychczas nieznane literackie ścieżki. Niech będzie wypełniony lekturami, o których chce się rozmawiać. Niech świat biblioteczno-księgarski będzie Wam przyjazny, a postulujący zwiększanie podatku na książki zaginą w odmętach niepamięci wraz ze swoimi pomysłami. Niech czytanie stanie się modne, a domy bez książek rzadko spotykane. I niech czytanie zawsze sprawia Wam przyjemność.

15 komentarzy:

Lady Aga pisze...

Tobie również Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku, przede wszystkim fascynujących lektur:) Pozdrawiam serdecznie!

P.S. Aż pobiegłam czytać Twoją recenzję "Erynii" (jakoś przegapiłam przedtem) - jest to jedna z nielicznych ksiażek w moim życiu, które porzuciłam po kilkudziesięciu stronach. A studiowałam fililogię, więc zaliczyłam sporo nudnych i źle napisanych lektur;) Jest to definitywnie OSTATNIA książka Krajewskiego, którą przeczytałam.

Maniaczytania pisze...

Wszystkiego najlepszego!

nutta pisze...

Dobrego roku:)

Vampire_Slayer pisze...

Gratuluję tego roku i życzę wszystkiego dobrego w Nowym :)

Kinga pisze...

ciekawe statystyki :)
ja sama muszę przerzucić się na tego liska przytulającego ziemię ;)

Również życzę wszelkiej pomyślności w nowym, 2011 roku. Spełnienia marzeń! :)

Bazyl pisze...

Szampana i prosit! Lepszego niż mijający :D

Tajemnica33 pisze...

Wszystkiego najlepszego :)

Seso pisze...

Tak Wszystkiego Najlepszego Czytelnikom i Czytelniczkom i Nauczycielkom. Mam nadzieję, że vat skłoni większą ilość osób do korzystania z bibliotek, które ponoć mają się kiepsko i czytelnictwo nie zginie:)

kornwalia pisze...

I ja życzę tego samego Tobie nauczycielko! statystyki masz imponujące i jestem ciekawa skąd wzięłaś te dane ile osób było u Ciebie było pierwszy raz i ilości czasu spędzonego na blogu. Bloger chyba nie daje takich możliwości?
Do siego roku! I do zobaczenia jutro, na pewno się zgłoszę ;) Dzięki takiemu prezentowi od Ciebie kupiłam sobie "Krwawy południk" kilka miesięcy temu!

kasia.eire pisze...

Kochana nauczycielko, i ja życze Ci wielu wspaniałych lektur, wzruszeń, zachwytów i łez nawet, podczas czytania, a w życiu niech ci się darzy na wszystkich frontach

Anna pisze...

Wszystkiego dobrego!

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Lady Aga,
z Krajewskim jest tak, że jak ktoś go czyta to będzie czytał, choćby z przywiązania;)))

Kornwalio,
statystyki mam z google analytics:) A kupon jak widziałaś jest do wygrania dziś:) Jutro bęzie co innego;)

Barbara pisze...

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! :)

montgomerry pisze...

Szczęśliwego 2011:) pozdrawiam ciepło

monani pisze...

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Ciebie Droga Nauczycielko! Nie wyobrażam sobie już dnia bez odwiedzin na Twoim blogu. Najlepsze życzenia również dla wszystkich innych odwiedzających tę stronę :-)